Maszyny wypychają ludzi z rynku pracy

Choć proces automatyzacji podnosi wydajność i konkurencyjność przedsiębiorstw, to wielu ludzi pozbawia on pracy. Najbardziej narażeni na konkurencję ze strony robotów są pracownicy z sektora przetwórstwa przemysłowego. Zwłaszcza z krajów takich jak Polska – wynika z badania firmy Grant Thornton. 

Mija właśnie pół wieku, odkąd wynaleziono pierwszy osobisty komputer. Od tego czasu technologie automatycznego przetwarzania danych weszły głęboko nie tylko do życia codziennego zwykłych ludzi, ale też silnie oddziałują na globalną gospodarkę.

Jak wynika z badania firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton przeprowadzonego wśród 2571 średnich i dużych firm z 36 państw świata, z roku na rok automatyzacja w gospodarce postępuję w bardzo szybkim tempie. Obecnie większość badanych firm (56 proc.) twierdzi, że albo właśnie wprowadza do swojej działalności procesy automatyzacyjne, albo zrobi to w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Tomasz Wróblewski
Partner Zarządzający Grant Thornton

„Nasilanie się automatyzacji procesów produkcyjnych czy organizacyjnych w przedsiębiorstwach jest nieuniknione. To naturalne, że firmy w poszukiwaniu optymalizacji kosztów i maksymalizacji dochodów starają się i będą się starały wdrażać nowe technologie zwiększające wydajność. Musimy nauczyć się z tym procesem żyć i odpowiednio się do niego dostosowywać”

Rosnąca automatyzacja, oprócz tego, że zwiększa wydajność, ma jednak też negatywne skutki uboczne. Chodzi przede wszystkim o jej wpływ na liczbę miejsc pracy w gospodarce. Wiele z technologii automatyzacyjnych pozwala firmom redukować zapotrzebowanie na pracowników. Co prawda, przedsiębiorstwa zwykle są w stanie dzięki wprowadzonej automatyzacji zwiększyć ogólną produkcję, a w konsekwencji nie redukować zatrudnienia, ale nie we wszystkich przypadkach taki pozytywny scenariusz jest możliwy i firmy często są zmuszone rozstawać się z pracownikami.

Jak wynika z badania Grant Thornton, automatyzacja w największym stopniu odbija się na liczbie miejsc pracy w przetwórstwie przemysłowym. W tym sektorze aż 43 proc. badanych firm twierdzi, że wprowadzane przez nie procesy automatyzacyjne będą docelowo skutkowały ograniczeniem liczby miejsc pracy w firmie o przynajmniej 5 proc. Na drugim miejscu znalazła się branża czystych technologii energetycznych (39 proc.), a na trzecim branże informatyczna i spożywcza (po 35 proc.). Procesów automatyzacyjnych najmniej mogą obawiać się natomiast pracownicy branż: zakwaterowanie i rekreacja oraz edukacja (po 9 proc.).

Steven Perkins
Dyrektor Zarządzający Grant Thornton w USA

„Czy roboty zastąpią człowieka? To może być zbyt daleko idący wniosek. Technologie były wprowadzane do biznesu od początku technologicznej rewolucji i miejsca pracy się do tego procesu odpowiednio dostosowywały. Dlatego wydaje się, że pytanie powinno brzmieć inaczej: jak będzie się zmieniała rola ludzi i ich pracy w gospodarce? Oczywistym jest, że rosnące znacznie sztucznej inteligencji, superkomputerów i sensorów będzie wpływać na kształt i strukturę rynku pracy. Możemy obserwować proces, według którego stale pewna część pracowników będzie „degradowana” do prostszych, gorzej płatnych prac usługowych, a lepiej płatne prace specjalistyczne będą w coraz większym stopniu zastępowane przez „inteligentne maszyny”. Bez odpowiedniej interwencji, możemy doznawać przez to rosnącego zróżnicowania dochodów pracowników”

Co ciekawe, w Polsce wpływ automatyzacji na rynek pracy – przynajmniej według deklaracji przedsiębiorców – będzie na tle innych państw relatywnie duży. Według badania Grant Thornton, aż 54 proc. polskich średnich firm twierdzi, że wprowadzane przez nie procesy automatyzacyjne doprowadzą do redukcji ich zatrudnienia. Na 36 przebadanych państw, tylko w pięciu odnotowano wyższy odsetek takich odpowiedzi.

"Silna podatność polskiej gospodarki na wpływ automatyzacji ma dwie główne przyczyny. Po pierwsze, nasza gospodarka w dużej mierze oparta jest na przetwórstwie przemysłowym, a akurat w tym rodzaju działalności automatyzacja ma największą przestrzeń do zwiększania efektywności. Po drugie, pod względem stopnia automatyzacji procesów, nasza gospodarka nadal ma relatywnie niską bazę, więc będzie częściej niż np. gospodarka niemiecka zastępować pracowników maszynami"

Pełne omówienie wyników badania Grant Thornton dotyczącego wpływu automatyzacji na gospodarkę znajdą Państwo na TUTAJ. Serdecznie zachęcamy do lektury.

Skontaktuj się z nami