Specjalne Strefy Ekonomiczne na finiszu27.02.2018

Podatnicy już niedługo utracą możliwość skorzystania ze zwolnienia przewidzianego w obecnie obowiązującej ustawie o Specjalnych Strefach Ekonomicznych (SSE). Do Sejmu trafił projekt ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji. Warto więc oceniać szanse na zwolnienie podatkowe biorąc już pod uwagę nowe uregulowania; jak podkreślają zarządzający SSE, uzyskanie decyzji o wsparciu na „nowych” zasadach może być znacznie trudniejsze. Ponad 1/3 obecnych beneficjentów ulgi strefowej nie otrzymałaby jej.

Mowa tu o rządowym projekcie ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji, o którym  pisaliśmy kilka tygodni temu. Po otrzymaniu uwag do poprzedniej wersji, Minister Przedsiębiorczości i Technologii uwzględnił część z nich. Teraz projekt trafił do Sejmu.

Zwolnienie tylko na „nowych” zasadach

W doniesieniach medialnych pojawiały się zapowiedzi, zgodnie z którymi miano dopuścić możliwość otrzymania zezwolenia na działalność w SSE na zasadach wynikających z ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych do końca 2018 r. Takie regulacje nie pojawiły się jednak w Projekcie. Zgodnie z zawartymi w nim przepisami przejściowymi, dotychczasowe zasady stosuje się tylko do postępowań wszczętych przed dniem wejścia w życie nowej ustawy.  Na okres 12 miesięcy zachowano tylko uprawnienie Rady Ministrów do rozszerzania granic obecnych SSE.

Delegację do wydawania nowych zezwoleń na działalność „strefową” zarządzający SSE utracą z dniem wejścia w życie nowej ustawy, czyli po 14 dniach od jej ogłoszenia. Prawa nabyte przez przedsiębiorców realizujących inwestycje na terenie SSE mają zostać zachowane. Pozostawiono w ostatecznej wersji Projektu także przepis, zgodnie z którym decyzje o wsparciu wydane w odniesieniu do inwestycji zlokalizowanych na terenach już obecnie należących do SSE mają być ważne przez okres 15 lat. Odnośnie pozostałych decyzji okres ma wynosić od 10 do 15 lat, przy czym im wyższa pomoc publiczna, tym dłuższy ma być możliwy okres zwolnienia.

Projekt zawiera także kontrowersyjny przepis, zgodnie z którym Rada Ministrów może wstrzymać wydawanie decyzji o wsparciu na oznaczony okres. Inwestorzy mogą jednak zabezpieczyć sobie możliwość otrzymania decyzji przez wpisanie planowanej inwestycji do wprowadzanej Projektem Ewidencji Wsparcia Nowej Inwestycji. Ma ją prowadzić minister właściwy do spraw gospodarki, a widnieć w niej będą dane m. in. „przedsiębiorców zainteresowanych lokalizacją inwestycji na obszarze” (także takich, którzy nie złożyli jeszcze wniosku o wydanie decyzji o wsparciu).

Uzyskanie decyzji o wsparciu inwestycji

Zapoznaj się z usługą

 

„Mała klauzula” przeciw zawyżaniu zwolnienia

W nowych przepisach znajdzie się specjalna „klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania”, która zresztą obejmie także podatników korzystających ze zwolnienia na „starych” zasadach. Zgodnie z nią, jeżeli osiągnięcie dochodów w związku z czynnościami dokonanymi przede wszystkim w celu uzyskania zwolnienia od podatku dochodowego, które nie mają rzeczywistego charakteru, lub kiedy podatnik korzystający ze zwolnień podatkowych dokonuje czynności, których głównym lub jednym z głównych celów jest uniknięcie lub uchylenie się od opodatkowania, zwolnienie z podatku dochodowego nie znajduje zastosowania.

W uzasadnieniu wyjaśniono, że przez działania optymalizacyjne należy rozumieć „czynności, które zmierzają do takiego ukształtowania  dochodu podatkowego, który mógłby bezpośrednio wpłynąć na zwiększenie limitu pomocy publicznej, np. w drodze nierynkowego ukształtowania kosztów kwalifikowanych”. Przedmiotem kontroli może być więc w szczególności wysokość wydatków zaliczanych do kosztów kwalifikowanych. Otwiera to drogę do kwestionowania jej, także w transakcjach z podmiotami niepowiązanymi.

Znacznie trudniej o decyzję

Projekt zawiera także najbardziej „rewolucyjną” różnicę, tj. uzależnienie otrzymania decyzji od spełnienia „kryteriów jakościowych”. Mają być one oparte o Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.). Szczegóły poznamy dopiero w dacie wydania rozporządzenia wykonawczego po wejściu w życie Projektu już jako ustawy. Już na podstawie Projektu można jednak stwierdzić, że decyzji o wsparciu nie dostaną w ogóle Podatkowe Grupy Kapitałowe.

W Projekcie zapisano wprost, że tzw. kryterium ilościowe (minimalna wysokość wydatków kwalifikowanych) zależeć będzie od stopy bezrobocia w danym powiecie. W uzasadnieniu dodano, że wpływ na to będzie miała też wielkość przedsiębiorcy i dodano, że zasady udzielania pomocy publicznej mają być odpowiedzią na „wskazane w Celu szczegółowym II SOR problemy geograficznie selektywnego napływu inwestycji oraz regres w rozwoju społeczno-gospodarczym części miast średnich”.

Co to oznacza w praktyce? Jeżeli wierzyć doniesieniom prasowym, różnice w zależności od wielkości przedsiębiorcy i regionu mogą być ogromne. Podczas gdy mikroprzedsiębiorcy inwestującemu w regionie z bardzo wysokim bezrobociem wystarczą nakłady nawet niższe, niż obecne minimum (100 000 EUR), o tyle duży podmiot, inwestujący w regionie z bezrobociem poniżej 60% średniej krajowej, będzie musiał zaplanować wydatki na nawet 100 000 000 PLN. Zarządzający SSE sygnalizują, przy uwzględnieniu roboczego kształtu tego kryterium, 30-40% podmiotów obecnie korzystających z ulgi „strefowej” nie otrzymałoby decyzji o wsparciu.

Brak jednak przepisu wyłączającego możliwość otrzymania jej przez podmioty korzystające z ulgi na działalność badawczo-rozwojową. Dopuszczalne będzie więc jednoczesne rozliczenie ulgi „inwestycyjnej” i „B+R”.

Brak zapowiadanego uregulowania, zgodnie z którym do końca 2018 r. dopuszczalne miało być uzyskanie zezwolenia na działalność w SSE na „starych” zasadach, sprawił zawód podatnikom. Uzyskanie decyzji o wsparciu (choć, jeżeli wierzyć uzasadnieniu Projektu, ma trwać tylko miesiąc!) będzie obiektywnie trudniejsze, niż na gruncie „starych” przepisów. Nie zmniejsza to jednak atrakcyjności rozwiązań zawartych w Projekcie. Skorzystanie z pomocy publicznej oznacza zwolnienie z podatku dochodowego i w sytuacji coraz bardziej zdecydowanych działań ukierunkowanych na zwalczanie agresywnej optymalizacji podatkowej warto zastanowić się nad skorzystaniem z możliwości obniżenia zobowiązania, na które ustawodawca pozwala wprost.

AUTOR: Łukasz Kempa, Senior Konsultant, Doradztwo podatkowe

Niniejsza publikacja została sporządzona z najwyższą starannością, jednak niektóre informacje zostały podane w formie skróconej. W związku z tym artykuły i komentarze zawarte w „Newsletterze” mają charakter poglądowy, a zawarte w nich informacje nie powinny zastąpić szczegółowej analizy zagadnienia. Wobec powyższego Grant Thornton nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty powstałe w wyniku czynności podjętych lub zaniechanych na podstawie niniejszej publikacji. Jeżeli są Państwo zainteresowani dokładniejszym omówieniem niektórych kwestii poruszonych w bieżącym numerze „Newslettera”, zachęcamy do kontaktu i nawiązania współpracy. Wszelkie uwagi i sugestie prosimy kierować na adres jacek.kowalczyk@pl.gt.com
Audyt – Podatki – Outsourcing – Konsulting
Member of Grant Thornton International Ltd

Artykuły powiązane:

Zbycie nieruchomości czy zorganizowanej części(...)

Czytaj więcej →

Odwrotne obciążenie w branży budowlanej(...)

Czytaj więcej →

Minister zmienia zdanie – dokumentacje(...)

Czytaj więcej →

Specjalne Strefy Ekonomiczne na podwójnie(...)

Czytaj więcej →

Specjalne Strefy Ekonomiczne odchodzą. Co(...)

Czytaj więcej →

Wróć do najnowszych publikacji

Dalej →
Blog podatkowy

Blog Doradców Podatkowych

Piszemy o podatkach dla przedsiębiorców

Przejdź do Bloga
Blog Księgowych

Blog Księgowość jest sexy

Księgowość jest ciekawa, intrygująca po prostu sexy.

Przejdź do Bloga
Blog Kadr i Płac

Poradnik HR

Piszemy i dyskutujemy
o kadrach, płacach
i "miękkim" HR

Przejdź do Bloga
Skontaktuj się z nami