Zmiana ta budzi obawy zarówno przedsiębiorców, którzy liczą się ze wzrostem kosztów zatrudnienia, jak i osób współpracujących, które mogą niepokoić się o spadek wysokości swoich wynagrodzeń. Jak w praktyce reklasyfikacja umów wpłynie na koszty firm i sytuację osób przechodzących na etat?
Na czym polega reklasyfikacja umowy B2B w umowę o pracę?
Ryzyko reklasyfikacji umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę pojawia się w momencie kontroli przeprowadzanej przez inspektora Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), w trakcie której oceni on, że faktyczny sposób wykonywania współpracy odpowiada znamionom stosunku pracy.
Kluczowe znaczenie będzie miał w takiej sytuacji art. 22 § 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którym stosunek pracy występuje, gdy praca jest wykonywana: za wynagrodzeniem, pod kierownictwem pracodawcy oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, niezależnie od nazwy zawartej umowy.
I tak, zgodnie z nowelizowanymi przepisami, od 8 lipca br. PIP będzie dysponowała zestawem narzędzi umożliwiających skuteczne zakwestionowanie formy współpracy. W pierwszej kolejności inspektorzy będą dążyć do rozwiązania polubownego i zachęcać strony do dobrowolnego przekształcenia współpracy w etat. Jeżeli nie przyniesie to efektu, możliwe będzie zastosowanie środków formalnych, do których należeć będą:
- ukaranie za naruszenie przepisów prawa pracy,
- wydanie przez okręgowego inspektora pracy decyzji administracyjnej ustalającej w miejsce umowy cywilnoprawnej istnienie stosunku pracy. W takim przypadku za datę zawarcia umowy o pracę uznaje się dzień wydania tej decyzji,
- wniesienie pozwu do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy od początku nawiązania współpracy (skutek wsteczny).
Wydanie decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy będzie wiązało sie z istotnymi konsekwencjami, przede wszystkim dla pracodawcy. Otóż, to na nim ciążyć będzie obowiązek prawidłowego przekształcenia dotychczasowej formy zatrudnienia w umowę o pracę, zgłoszenia pracownika do ZUS, naliczania i odprowadzania odpowiednich składek oraz wdrożenia wszystkich obowiązków wynikających z prawa pracy, w tym prowadzenia dokumentacji pracowniczej, ewidencji czasu pracy i zapewnienia należnych świadczeń.
Najdalej idącym instrumentem pozostaje natomiast prawomocne ustalenie istnienia stosunku pracy. W przypadku wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego kwestia istnienia stosunku pracy pozostaje sporna.
Ważny fragment
Jeżeli jednak sąd potwierdzi prawidłowość decyzji PiP, wyrok będzie oznaczał utrzymanie jej w mocy. W konsekwencji stosunek pracy będzie traktowany jako istniejący od dnia wydania decyzji, co ma istotne znaczenie praktyczne, ponieważ postępowanie sądowe może trwać nawet i kilka lat, co w przypadku utrzymania decyzji w mocy skutkuje koniecznością wstecznego wykonania obowiązków pracodawcy za cały ten czas.
Reklasyfikacja umowy a wynagrodzenie i koszty zatrudnienia
Umowa o pracę i współpraca w modelu B2B opierają się na odmiennych zasadach rozliczeń oraz obowiązkach stron, co bezpośrednio przekłada się zarówno na całkowity koszt zatrudnienia po stronie pracodawcy, jak i wysokość wynagrodzenia „na rękę” otrzymywanego przez pracownika. Zmiana formy współpracy oznacza więc inną strukturę składek, podatków oraz świadczeń, co w praktyce może istotnie zmienić opłacalność zatrudnienia dla obu stron.
Różnice te dobrze obrazuje konkretny przykład, mianowicie senior developer pracujący w modelu B2B dla firmy technologicznej. Praca odbywa się w trybie hybrydowym, z ustalonym grafikiem i zespołem projektowym. Otrzymuje on miesięcznie 20 600 zł netto na fakturze, co przekłada się na ok. 15 000 zł „na rękę”. W toku kontroli, inspektor PIP uznaje jednak, że współpraca spełnia cechy stosunku pracy (podporządkowanie, określony czas i miejsce pracy), a kontrakt B2B zostaje przekształcony w umowę o pracę.
W takiej sytuacji możliwe są różne scenariusze. Jeżeli pracodawca zdecyduje się utrzymać dotychczasowe wynagrodzenie netto pracownika, konieczne będzie podniesienie wynagrodzenia brutto do ok. 21 520 zł. Oznacza to całkowity koszt po stronie pracodawcy na poziomie ok. 25 930 zł. Należy jednak pamiętać, że po przekroczeniu progu podatkowego, wynoszącego w 2026 roku 120 000 zł, wynagrodzenie „na rękę” może spaść nawet do ok. 11 335 zł. Warto zauważyć, że mimo wzrostu wynagrodzenia brutto, pracownik i tak otrzyma mniejsze wpływy na konto w perspektywie roku. Alternatywnie pracodawca może utrzymać koszt na poziomie zbliżonym do dotychczasowej faktury, co oznacza wynagrodzenie brutto na poziomie ok. 20 600 zł. W takim przypadku pracownik otrzyma ok. 14 373 zł netto do momentu przekroczenia progu podatkowego, a następnie ok. 10 868 zł. Całkowity koszt pracodawcy wyniesie natomiast ok. 24 820 zł. Dokładne różnice i wpływ poszczególnych elementów na wynagrodzenie oraz koszty przedstawiają poniższe zestawienia.

Konsekwencje podatkowe i ubezpieczeniowe reklasyfikacji umowy
Przekształcenie umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę niesie istotne konsekwencje podatkowe i ubezpieczeniowe. Co ważne, skutki reklasyfikacji mogą dotyczyć nie tylko przyszłych rozliczeń, lecz także okresów wcześniejszych, o ile zobowiązania nie uległy przedawnieniu. I tak też, w obszarze podatkowym uznanie współpracy za stosunek pracy może skutkować koniecznością korekty deklaracji zarówno po stronie płatnika, jak i osoby świadczącej pracę, w szczególności w zakresie zaliczek na PIT oraz raportowania w systemie JPK.
Ważny fragment
Decyzja PIP lub wyrok sądu mogą stać się podstawą do kontroli i weryfikacji rozliczeń za okres, w którym strony formalnie współpracowały na podstawie umowy B2B lub innej umowy cywilnoprawnej.
Organy mogą wzywać do korekt deklaracji (np. PIT-4R, JPK), przyjmując, że już w tym okresie relacja miała charakter stosunku pracy, co w praktyce prowadzi do przypisania skutków podatkowych wstecz do momentu faktycznego rozpoczęcia współpracy.
Równie istotne konsekwencje dotyczą składek ZUS. Po uznaniu współpracy za stosunek pracy powstaje obowiązek opłacenia pełnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Za ich naliczenie i odprowadzenie odpowiadają pracodawca jako płatnik składek, także w odniesieniu do okresów przeszłych. Obejmuje to zarówno część składek finansowaną przez pracodawcę, jak i pracownika. W praktyce może to oznaczać konieczność skorygowania rozliczeń obejmujących nawet kilka lat wstecz i poniesienia znacznych dodatkowych kosztów.
Ważny fragment
Istotne jest przy tym, że pracownik lub samozatrudniony nie staje się bezpośrednim dłużnikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ to pracodawca jest płatnikiem składek.
To on odpowiada za prawidłowe naliczenie, pobór i odprowadzenie składek przy jednoczesnym braku automatycznej możliwości odzyskania środków od byłego wykonawcy. Przepisy i orzecznictwo dopuszczają jednak możliwość dochodzenia przez pracodawcę części poniesionych wydatków od byłego współpracownika na drodze cywilnoprawnej. Jednakże skuteczność takich roszczeń jest w praktyce mocno ograniczona ze względu na zasady współżycia społecznego. W efekcie to najczęściej przedsiębiorca ponosi główny ciężar finansowy związany z reklasyfikacją współpracy. Dlatego konsekwencje takiej decyzji wykraczają daleko poza prawo pracy i mogą oznaczać konieczność kompleksowej korekty rozliczeń podatkowych i składkowych za lata ubiegłe.
Choć reforma ustawy o PIP zwiększa bezpieczeństwo prawne i ogranicza ryzyko pozornego zawarcia umów B2B, warto zauważyć, że w ujęciu ekonomicznym w większości przypadków będzie oznaczała mniej korzystne warunki zarówno dla firm, jak i osób współpracujących. Reklasyfikacja kontraktów B2B w praktyce najczęściej oznacza pogorszenie sytuacji finansowej obu stron. Dla pracowników większa ochrona w ramach zatrudnienia etatowego niesie ze sobą często koszt w postaci niższego wynagrodzenia netto, zwłaszcza po wejściu w wyższe progi podatkowe. Z kolei pracodawcy muszą liczyć się ze znaczącym wzrostem kosztów zatrudnienia, a także ewentualnym poniesieniem kosztów zobowiązań podatkowych i ubezpieczeniowych naliczonych wstecz.
Czytaj więcej: