Jak wynika z danych systemu rekrutacyjnego Element dla Grant Thornton, w kwietniu 2026 roku pracodawcy na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce opublikowali 267,2 tys. nowych ogłoszeń o pracę. Oznacza to, że dynamika rok do roku wzrosła do zera – pod 12 miesiącach ujemnych wartości. Wynik ten cieszy tym bardziej, że odnotowany on został pomimo wybuchu wojny w Iraku, blokady cieśniny Ormuz i związanej z tym niepewności ekonomicznej.
Popyt na pracowników – jakie miasta i zawody
Co więcej, największe miasta odnotowują już wyraźnie dodatnią dynamikę. Największy wzrost w ujęciu rocznym osiągnął Poznań (wzrost o 6% rok do roku), podobnie sytuacja wygląda w Warszawie, Łodzi i Bydgoszczy (po 5%). To dobry znak, ponieważ zwykle duże miasta wyznaczają trend dla całego rynku pracy w Polsce. Ożywienie widać też w przekrojach zawodowych. Dodatnie dynamiki widoczne są w zawodach medycznych (14%), dodatnie dynamiki powróciły też do zawodów IT (2% w maju).
Partner, Outsourcing księgowości, płac i kadr
Maj przyniósł symboliczny wynik – po raz pierwszy od roku rynek rekrutacyjny przestał się kurczyć. Oczywiście, nie jest to żaden sukces, bo sukcesem byłby wzrost. My na razie osiągnęliśmy dopiero stabilizację, czyli po gorszym okresie wróciliśmy do punktu wyjścia. Miejmy nadzieję, że ta stabilizacja nie przerodzi się w stagnację, ale w stopniowe odbudowywanie się rynku pracy.
Monitoring procesów rekrutacyjnych na polskim rynku pracy
Poprzedni miesiąc: Oferty pracy w kwietniu 2026: wyraźny wzrost dynamiki
Wszystkie edycje Raportu od 2020 roku >> Oferty pracy w Polsce