Przypomnijmy, na konferencji prasowej premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański przedstawili propozycję, zgodnie z którą:
- pierwszy próg podatkowy zostanie podniesiony z 120 tys. zł do 130 tys. zł,
- pojawi się nowa stawka 24%, dla dochodów w przedziale od 130 tys. do 150 tys. zł,
- stawka 32% pozostanie dla dochodów powyżej 150 tys. zł.
Z nowych przepisów skorzysta około 3,5 mln podatników, którzy rozliczają się według skali podatkowej.
Przy okazji planowane są również inne zmiany podatkowe, tzn. podniesienie podstawowej stawki (19%) podatku CIT do 22% dla podmiotów z przychodami powyżej 50 mln euro rocznie oraz dla podatkowych grup kapitałowych, a także podwyższenie stawki daniny solidarnościowej z 4% do 5%, obniżenie limitu dla ryczałtu do 250 tysięcy euro oraz modyfikację preferencji IP Box (5% PIT).
Zapraszamy na nasze wydarzenia:
- [1. września, 10:00 – 10:45] Prasówka podatkowa Grant Thornton: Podatkowy kompas dla biznesu – wrzesień 2026 >> ZAPISY
- [8. września, 10:00 – 11:30] Webinar: Czy nadchodzi rewolucja w CIT? Część 2: kolejna odsłona planowanych zmian w zakresie podatku CIT >> ZAPISY
Ważny fragment
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie, podatkach i księgowości! Zaobserwuj nas w Wiadomościach Google
Co nowa stawka 24% oznacza w praktyce?
Zmiana jest niewątpliwie korzystna dla podatników. Największą korzyść odniosą osoby, które już dziś wpadają w drugi próg podatkowy, czyli osiągają dochody przekraczające 120 tys. zł rocznie. W praktyce są to pracownicy zarabiający około 11,9 tys. zł brutto miesięcznie i więcej.
Maksymalny zysk wyniesie 3 600 zł rocznie, czyli około 300 zł miesięcznie. Skorzystają z niego osoby osiągające dochody (podstawę opodatkowania) na poziomie co najmniej 150 tys. zł rocznie, co odpowiada (po uwzględnieniu kosztów uzyskania przychodów i składek ZUS) wynagrodzeniu przekraczającemu ok. 14,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Skąd bierze się ta kwota? Po pierwsze, próg podatkowy ma zostać podwyższony z 120 tys. zł do 130 tys. zł. Oznacza to, że dodatkowe 10 tys. zł dochodu będzie opodatkowane stawką 12% zamiast 32%, co daje oszczędność 2 000 zł. Po drugie, dochód w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł ma być opodatkowany stawką 24% zamiast 32%, co oznacza kolejne 1 600 zł oszczędności (20 tys. zł × 8%). Łącznie daje to maksymalną korzyść w wysokości 3 600 zł rocznie.
Tabela. Wpływ proponowanych zmian (stawka 12% dla podwyższonego progu do 130 tys. zł, 24% dla dochodów 130-150 tys. zł) na poszczególne przedziały dochodowe – SYMULACJA

Kto skorzysta na 24% PIT?
Warto przy tym podkreślić, że do drugiego progu podatkowego nie trafiają wyłącznie osoby o bardzo wysokich dochodach. Obecnie próg 120 tys. zł rocznie przekraczają również liczni nauczyciele, doświadczeni specjaliści, eksperci czy menedżerowie zatrudnieni na umowie o pracę. Dla tych osób zapowiadana przez rząd zmiana będzie realną ulgą podatkową i częściowo zmniejszy obciążenia fiskalne związane z wejściem w 32-procentową stawkę PIT.
Jednocześnie osoby o najniższych dochodach nie odczują tej zmiany. Beneficjentami reformy będą przede wszystkim podatnicy, którzy dziś płacą podatek według najwyższej stawki w skali podatkowej. To właśnie dla nich podwyższenie progu oraz obniżenie stawki dla części dochodów oznacza najbardziej odczuwalne korzyści finansowe. Można więc powiedzieć, że jest to przede wszystkim ulga dla pracowników etatowych o wyższych kwalifikacjach i odpowiedzialności zawodowej, którzy obecnie ponoszą najwyższe obciążenia podatkowe w ramach skali PIT.
Czytaj więcej:
- Ministerstwo Finansów rezygnuje ze zmian w IP Box
- Nowelizacja przepisów o MDR wejdzie w życie od 1 października 2026
- Zmiany w TPR od 2026 roku – jakie uproszczenia przewiduje projekt?
Nowelizacje Ordynacji podatkowej z podpisem prezydenta. Co się zmieni? - Automatycznie wypełnione deklaracje VAT – co oznacza e-VAT?