fbpx

Treść artykułu

Spółki za pozostawienie zysku wypracowanego w 2018 lub 2019 r. mogą w 2020 r. odliczyć od dochodu 250 tys. zł. Zapomniany przez wielu podatników, w związku z okresem zatwierdzania sprawozdań finansowych nabiera obecnie realnego znaczenia dając wielu podmiotom wymierne oszczędności.

Półtora roku temu wprowadzono zupełnie nieznane dotychczas w Polsce narzędzie mające być zachętą dla spółek do kumulowania kapitału, a zniechęcające do finansowania kapitałem obcym. Ustawodawca wprowadził możliwość odliczenia od dochodu podatników CIT – do pewnego stopnia –zysku pozostawionego w firmie. Pierwszy raz koszty można rozpoznać w 2020 r. Tak długi okres dzielący wejście w życie ustawy od realnej możliwości skorzystania z tego uprawnienia sprawił, że – według naszych doświadczeń – część podatników może nie mieć świadomości tego, że od tego roku jako koszt potraktować można coś, co nie jest wydatkiem.

Ważny fragment

Limit odliczenia na ten rok to 250 tys. zł kosztów (co oznacza obniżenie należnego CIT o prawie 50 tys. zł). Dla dużych firm nie jest to duża kwota, ale biorąc pod uwagę praktycznie żaden wysiłek, jaki trzeba włożyć, aby po nią sięgnąć, wydaje się nie bez znaczenia.

Aby ten górny limit osiągnąć (250 tys. zł kosztów) spółka musi zachować w spółce 10 mln zł zysku lub więcej, albo wnieść dopłatę do kapitału (specyficzna forma dokapitalizowania spółek z o.o. bez naliczania odsetek). Jeśli spółka ma zysk 10 mln zł i wypłaci 5 mln zł dywidendy, w jej przypadku korzyść wyniesie 25 tys. zł. W przypadku grup kapitałowych korzyść jest jeszcze większa. Jeśli grupa składa się np. z 10 spółek i część z nich w 2018 r. lub 2019 r. wypracowało zysk albo zrealizowało dopłaty, to może się okazać, że w ramach grupy poziom realnych oszczędności liczony będzie w setkach tysięcy złotych.

Po więcej szczegółów zapraszamy do najnowszej edycji naszego „Purpurowego Informatora”.

Zobacz prezentację

Niniejsza publikacja została sporządzona z najwyższą starannością, jednak niektóre informacje zostały podane w formie skróconej. W związku z tym artykuły i komentarze zawarte w „Newsletterze” mają charakter poglądowy, a zawarte w nich informacje nie powinny zastąpić szczegółowej analizy zagadnienia. Wobec powyższego Grant Thornton nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty powstałe w wyniku czynności podjętych lub zaniechanych na podstawie niniejszej publikacji. Jeżeli są Państwo zainteresowani dokładniejszym omówieniem niektórych kwestii poruszonych w bieżącym numerze „Newslettera”, zachęcamy do kontaktu i nawiązania współpracy. Wszelkie uwagi i sugestie prosimy kierować na adres jacek.kowalczyk@pl.gt.com.

Inne artykuły z kategorii: Doradztwo podatkowe Zobacz wszystkie

Najczęściej czytane