2024 rok przyniesie przyspieszenie wzrostu gospodarki, napędzanej przede wszystkim konsumpcją prywatną, zaś w drugiej połowie roku jest szansa na włączenie się inwestycji. Inflacja osiągnie dołek pod koniec pierwszego kwartału, zaś RPP najprawdopodobniej utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez cały rok, gdyż inflacja będzie systematycznie odbijać w górę przez pozostałą część roku.

Prognozy gospodarcze dla Polski na 2024

Rok 2024 przyniesie przyspieszenie wzrostu gospodarki, napędzane głównie konsumpcją prywatną, zaś w drugiej połowie roku jest nadzieja na ożywienie inwestycji. Inflacja osiągnie dołek w pierwszym kwartale, później przyspieszy do ok. 7%. W związku z tym, że RPP nie zdecydowała się na obniżkę stóp w marcu, kiedy teoretycznie były ku temu najbardziej sprzyjające warunki, najprawdopodobniej nie zmieni poziomu stopy referencyjnej przez cały rok.

Prognozy-gospodarcze-grant-thornton-marcin-mrowiec-0304

Wzrost PKB w 2024 roku napędzany konsumpcją prywatną

Dobrą wiadomością na początku 2024 jest to, że wzrost gospodarczy, który w poprzednim roku wyniósł zaledwie  0,2%, w tym roku przekroczy 3% – nasza prognoza to 3,2%, a w scenariuszu optymistycznym może sięgnąć nawet 4%.  Zasadniczym motorem wzrostu PKB w 2024 roku będzie przyspieszenie konsumpcji prywatnej, zasilanej szerokim strumieniem podwyżek płac, znaczącą waloryzacją rent i emerytur oraz wzrostem świadczeń społecznych („800+”). Tak znaczne wzrosty nominalne, przy wyraźnie niższej średniorocznej inflacji (4,0% r/r  prognozowane w 2024, względem 11,6% r/r w 2023) oznaczać będą znaczny wzrost realnych dochodów do dyspozycji, co przy systematycznej poprawie nastrojów konsumenckich oznaczać będzie wzrost dynamiki realnej konsumpcji. W roku 2023 mieliśmy do czynienia ze spadkiem konsumpcji o 1% r/r, zaś w 2024 wzrośnie ona około 3,9%.

Pozytywnym zaskoczeniem poprzedniego roku była dynamika inwestycji (8% r/r wzrostu), napędzana w dużej mierze przez samorządy. Finalizowanie inwestycji lokalnych przed wyborami samorządowymi da jeszcze impuls wzrostowy w pierwszym kwartale, ale później prawdopodobnie czeka nas „pauza inwestycyjna” na styku dwóch perspektyw unijnych w odniesieniu do funduszy europejskich, oraz w oczekiwaniu na uruchomienie KPO. Pozostaje mieć nadzieję, iż uruchamianie napływu środków z UE pójdzie sprawnie i inwestycje finansowane z tych źródeł wyraźnie przyspieszą w drugiej połowie roku, jednak realistycznie dużej fali inwestycji z tego źródła finansowania należy spodziewać się w 2025 i 2026 r.

Fundamentalnie niepokojącym zjawiskiem jest wciąż słaba skłonność do inwestycji w sektorze przedsiębiorstw: inwestycje mocno skoncentrowane są w niewielkiej liczbie przedsiębiorstw i zdominowane są przez projekty energetyczne. Odblokowanie głównych barier inwestycyjnych -w tym przede wszystkim niepewności regulacyjnej, która tak mocno ciążyła nad inwestycjami w poprzednich latach,  byłoby szansą na zdrowy, długofalowy, bezinflacyjny wzrost gospodarczy.

Czytaj więcej: Wzrost PKB w 2023 roku – 0,2%. Jaki wpływ na odczyt miała konsumpcja prywatna i inwestycje?

Google news

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie, podatkach i księgowości! Zaobserwuj nas w Wiadomościach Google 

Konsumpcja prywatna w 2024 roku: silne wzrosty płac i świadczeń socjalnych napędzą wzrost realnej siły nabywczej

W roku 2024 mamy do czynienia ze znacznym, szeroko rozdystrybuowanym wzrostem płac, co z jednej strony będzie paliwem dla wzrostu konsumpcji prywatnej i całego PKB, ale równocześnie będzie to miało przełożenie inflacyjne. Podwyżka płacy minimalnej (o 20%), zgodnie z szacunkami MPiPS dotyczyć będzie ok. ¼ zatrudnionych. Jeśli wziąć pod uwagę podwyżki płac w sektorze publicznym (średnio o 20%, nauczyciele otrzymają podwyżkę o 30%), to łącznie około 1/3 zatrudnionych otrzyma podwyżkę co najmniej 20%. Waloryzacja rent i emerytur przyniesie ich wzrost o kilkanaście procent, zaś średni nominalny wzrost płac w całej gospodarce przekroczy 10% r/r. Wysokie nominalne dynamiki płac i świadczeń podyktowane są wysoką inflacją za poprzedni rok, podczas gdy średnia inflacja CPI w 2024 wzrośnie około 4%, co oznaczać będzie znaczną dynamikę realnych wzrostów płac i świadczeń w 2024, wspierając realny wzrost konsumpcji prywatnej – szczególnie iż największe wzrosty płac dotyczyć będą osób o najniższych uposażeniach, a zarazem najwyższej skłonności do konsumpcji.

Tak znaczny wzrost płac, przy niskiej stopie inwestycji w większości przedsiębiorstw, oznaczać będzie wzrost jednostkowych kosztów pracy, a więc przekładać się będzie na podtrzymywanie presji inflacyjnej, szczególnie w usługach, gdzie udział komponentu ludzkiej pracy jest wysoki. Tym ważniejszą kwestią staje się więc wykreowanie stabilnego środowiska regulacyjno-podatkowego, sprzyjającego inwestycjom oraz przegląd i rekalibracja istniejących ustaw nakierowanych na stymulowanie inwestycji.

Czytaj więcej: Wzrost PKB w Polsce w 2024 roku napędzany konsumpcją prywatną

Inflacja konsumencka (CPI) i stopy procentowe RPP na 2024 rok

Pierwszy kwartał 2024 przyniósł spadek wskaźnika inflacji poniżej 2% (1,9% r/r w marcu), ale kolejne miesiące przyniosą wzrosty, zaś rok najprawdopodobniej zakończymy z inflacją w przedziale 5,5-6%.

Rekordowo niski odczyt marcowy jest w pewnym sensie „lustrzanym odbiciem” rekordowo wysokiej inflacji sprzed roku – w lutym 2023 wyniosła ona 18,4%, a w marcu 2023: 16,1%. Wysoka baza odniesienia, administracyjne ograniczanie wzrostu cen, słabnięcie impulsu inflacyjnego w cenach żywności oraz wzmocnienie złotego (przy słabej koniunkturze za granicą) – wszystko to przyniosło spadek inflacji poniżej 2%. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że ten odczyt oznacza najniższy punkt inflacji w 2024 i później będzie ona już tylko rosła.

W drugim i trzecim kwartale istotne znaczenie dla dynamiki cen będą miały zmiany administracyjne: od kwietnia przywrócona zostanie 5% stawka VAT na podstawowe produkty żywnościowe, która w okresie COVIDowym została obniżona do zera. Znajdzie to przełożenie na ceny żywności w sklepach – choć niektóre sieci handlowe zapowiadają nieco dłuższe „mrożenie cen”, niż wynikałoby to z czystej matematyki podatkowej. Trudno jednak oczekiwać, aby mogły to czynić trwale – podwyżki cen będą po prostu bardziej „wygładzone” w czasie. Od trzeciego kwartału planowany jest wzrost cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, co znajdzie odzwierciedlenie we wskaźniku inflacji.

Elementy regulacyjne będą miały znaczenie dla inflacji – ale zasadnicze i kluczowe znaczenie odgrywać będą czynniki fundamentalne: wysoki deficyt budżetowy („druk pustego pieniądza”), znaczące wzrosty płac w sektorze publicznym (średnio ok 20%), znaczący wzrost płacy minimalnej, oraz „brak rąk do pracy”, który w miarę przyspieszenia gospodarki będzie przekładać się na wzrost płac rynkowych, na wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw. Inflacja bazowa (a więc inflacja nieuwzględniająca cen żywności i energii) cały czas kształtuje się w okolicy 5% r/r i w najbliższych kwartałach nie widać argumentów na rzecz jej wyraźnego spadku.

Inflacja CPI zamyka pierwszy kwartał poniżej 2%, na koniec drugiego kwartału prognozujemy inflację na poziomie ok 3,5%, na koniec trzeciego kwartału zbliży się do 5%, zaś na koniec roku prawdopodobnie znajdzie się w przedziale 5,5-6,0%.

RPP nie zdecydowała się na dalsze obniżki stóp procentowych, wskazując na liczne ryzyka inflacyjne w średnim terminie. Najprawdopodobniej stopa referencyjna NBP przez cały rok pozostanie na poziomie niezmienionym, to znaczy 5,75%.

Inwestycje w 2024 roku: wyzwanie i szansa

Gospodarka Polski charakteryzuje się jedną z najniższy stóp inwestycji, mierzonych ich odsetkiem PKB – w 2022 było to 16,8% PKB dla Polski, zaś jedyną gospodarką w UE, gdzie ten wskaźnik był niski, była Grecja (13,7%), przy 20% dla Słowacji, 22% dla Niemiec, oraz ponad 27% dla Czech, Estonii i Węgier. Zjawisko to nie dotyczy jedynie roku 2022, stopa inwestycji w PKB spada u nas od 2009 roku. Równocześnie zaś inwestycje rozpoczęte i planowane do rozpoczęcia skoncentrowane są w stosunkowo niewielkiej liczbie przedsiębiorstw – szerokie rzesze firm nie planują istotnych inwestycji w 2024 roku. To niepokojące zjawiska, szczególnie w kontekście kurczącego się ze względów demograficznych zasobu pracy. Przyczyny systemowej słabości inwestycji w naszym kraju wymagają pogłębionej analizy i adekwatnych środków zaradczych, natomiast bez wątpienia dynamizacji inwestycji przedsiębiorstw sprzyjałyby następujące działania:

  • „Uspokojenie frontu regulacyjnego”. Należy zapewnić rzetelne konsultowanie planowanych do wprowadzenia regulacji i zmian w regulacjach obowiązujących, włącznie z rzetelną Oceną Skutków Regulacji oraz zapewniając możliwie długie vacatio legis.
  • Przegląd regulacji najbardziej uciążliwych i najmniej klarownych, celem ich wyjaśnienia bądź usunięcia z systemu prawno-regulacyjnego.
  • Przegląd istniejących regulacji podatkowo-prawnych dotyczących inwestycji pod kątem ich rekalibracji tak, aby silniej stymulowały inwestycje.

Czytaj więcej: Inwestycje w Polsce w 2024 roku: wyzwanie i szansa dla gospodarki

Prognozy dla polskiej gospodarki na 2024

Dr Marcin Mrowiec, Główny ekonomista
Grant Thornton

Pobierz prezentację

Porozmawiajmy o Twoich wyzwaniach

Świadczymy usługi w zakresie Doradztwo finansowe

Skontaktujemy się z Tobą w najbliższym dniu roboczym aby porozmawiać o Twoich potrzebach i dopasować do nich naszą ofertę.

Pole zawiera niedozwolone znaki

Nieprawidłowy format. Wprowadź twojadres@twojadomena.pl lub nr telefonu: XXXXXXXXX.

Skontaktuj się

Marcin Mrowiec

Główny ekonomista

Skontaktuj się

Marcin Mrowiec

Główny ekonomista

Poproś o kontakt

Niniejsza publikacja została sporządzona z najwyższą starannością, jednak niektóre informacje zostały podane w formie skróconej. W związku z tym artykuły i komentarze zawarte w „Newsletterze” mają charakter poglądowy, a zawarte w nich informacje nie powinny zastąpić szczegółowej analizy zagadnienia. Wobec powyższego Grant Thornton nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty powstałe w wyniku czynności podjętych lub zaniechanych na podstawie niniejszej publikacji. Jeżeli są Państwo zainteresowani dokładniejszym omówieniem niektórych kwestii poruszonych w bieżącym numerze „Newslettera”, zachęcamy do kontaktu i nawiązania współpracy. Wszelkie uwagi i sugestie prosimy kierować na adres jacek.kowalczyk@pl.gt.com.